Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 846 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Warto zajrzeć

MOJE BIEGI

O czymś innym

Handbike czyli rower napędzany ręcznie jest sprzętem umożliwiającym osobie niepełnosprawnej bardzo efektywne poruszanie się po drogach. Dzięki handbike`owi możliwe są dalekie wycieczki - nawet ponad 1...

więcej...

Handbike czyli rower napędzany ręcznie jest sprzętem umożliwiającym osobie niepełnosprawnej bardzo efektywne poruszanie się po drogach. Dzięki handbike`owi możliwe są dalekie wycieczki - nawet ponad 100km dziennie.

schowaj...

O mnie

KOLARSTWO NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Jedyne co mam to pragnienie, żeby nikt mi nie odebrał mej pasji

Wizytówka


Sophe

Choć w życiu ciągle mam pod górę, walczę, gdyż taką mam naturę :)

Lubię to

Zdjęcia w galeriach.


Taki sobie wywiadzik z przemiła Panią ze Zbąszynia

czwartek, 30 września 2010 22:25
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/ewa_kaczmarczyk_na_handbike_u_sport_i_niepelnosprawni_161950-3--1-d.html#dodaj-odpowiedz

Pani Dorota Michalczak po wyścigu w Zbąszyniu podeszła do mnie i powiedziała, że pamięta mnie z zeszłego roku z wyścigu i to było bardzo miłe...Potem wymieniłyśmy się mejlami i ostatecznie j  Pani zrobiła ze mna wywiad. Serdeczne dzięki!
Wciąż marzę o nowym handbikeu :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Bieg w Zbąszyniu

niedziela, 26 września 2010 21:21
Dziś w południe miał miejsce bieg w Zbąszyniu na 21km.
Organizacja była przednia, trasa jak bajka, dwa wielkie podjazdy, ciężkie, reszta w miarę płaska.
W zeszłym roku mój czas to 1:18, w tym, 01:01:40  :-)
;-)
Po ukończneiu biegu podeszły do mnie zachwycone dzieci zadając mnóstwo pytań odnośnie handbikea pożyczonego od kolegi...
Potem podeszła jakaś Pani z wiadomosci24, miło sobie pogawędziłyśmy.
Generalnie było super, ograznizator tego biegu już planuje kolejne biegi w innych miejscowościach, tak, aby handbikeowcy mogli w nich również wziąć udział. Fajnie. :D

Trasa z Wrocławia do Zbąszynia była szybka i spokojna, natomiast z powrotem to był jaiś kosmos. Urkwiliśmy w korku, mieliśmy obsuwę 1h. Na szczęście dotarliśmy cali. Szkoda tylko, że tak długo wracaliśmy, to męczące.
Rower pożyczyłam od kolegi  klubowego Kamila, on smaży się gdzieś na wakacjach. Wróci za tydzień, może jak przestanie leć uda mi się trochę pojeździć na jego sprzęcie, gdyż jechało mi się na nim wyśmienicie. Zero problemów ze sprzętem, no i ta szybkość ehhh, cudo sprzęt.
Poznałam fajnych ludzi z M.T.B oraz z Fundacji Dlaczego.
:)
Wyjazd super udany, doładowanie na tydzień ;-)

Relacja foto:












Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

XVI Bieg Uliczny o Puchar Przewodniczącego Rady Miejskiej

niedziela, 19 września 2010 20:39
Dziś o godzinie 12.00 odbył się bieg na 10km w Twardogórze.
Ciężki podjazd do pokonania  sześciokrotnie, ale jakoś się udało.
Było to mozolne i trudne dla mnie. Słabiutka jestem jak nie wiem co :/
Padł mi najlżejszy bieg więc było mi bardzo ciężko.
Czuję się obolała i zmęczna, ale u w i e l b i a m jeździć w tej pozycji.
Na początku dawniej myślałam, że ta pozycja <l e ż ą c a> jest beznadziejna pod
wzgędem trudności jazdy, że nic się nie widzi i w ogóle trzeba mieć ogromą moc
w  łapkach. Tymczasem jest wygodnie, nie za lekko, ale widoczność jest znakomita.
Mnie się podoba i ta prędkośc...hehe
Na pewno było lepiej pod względem organizacji niż w zeszłym roku. (*-*)
Fajne było to, że były 4 osoby na handbikeach :-)


Dostałam piękny medal
Relacja foto:

 








no cóż, kolażanka mocarna "mnie wzięła" :D








na mecie


ekipa "bajków"


Zaproszono nas na przyszły rok, pojedziemy? Oczywiście


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

JUPPI

niedziela, 12 września 2010 20:59
Maraton był świetną imprezą.
Uwielbiam ten sport. Milion przygód po drodze, a wydawałoby się, że pędzisz i już.
Takie najśmieszniejsze podczas jazdy co usłyszałam to:"Czemu ON tak wolno jedzie? ...Aaaa, bo to dziewczyna :"
Albo"Patrz jaki  to gówniarz na rowerze", Albo krzyki skierowane wprost do mnie :"Dajesz chłopcze, dajesz, szybciej..."
Dojechałam do mety z czasem 2:21:57, w zeszłym roku ten czas to 3:45. Mistrz Świata Arek znów był 1-y.(*-*)
Nie ukrywam, że na rowerze leżącym było mi ciężko jak diabli, ale nie  mogłam tego okazywać :-) Tak już mam ;-)
Troszkę walczyłam ze sprzętem, gdyż zjeżdżał mi w lewo... :/ Na początku jakoś to znosiłam, ale po 30 km zaczęłam mieć dość. Dodatkowo rozregulowały mi się biegi na estakadzie <tej drugiej hehe> Ale co z tego? NIC, było extra, dojechałam umęczona tak jak lubię no i udało mi się jakoś wywalczyć 3 miejce. Sporo pracy przede mną, skoro mam zamiar walczyć ze sprawniejszymi fizycznie ode mnie dziewczętami - one chodzą obie, ja niestety raczej nie hehe ..., już  nie mogę się doczekać treningów!!!! Ale teeraz przede  wszystkim odpoczynek, odezwał się bark i kontuzja sprzed 2-lat jak zwichnęłam łokieć auć :/ Ale daję sobie na luz na jakiś czas.
Relacja foto:

Nasz Prezydent miasta w tle...:-)



Przed startem







tu dojeżdżam do mety, wyprzedzając ciemnoskóego zawodnika, kibice, zanim go wyprzedziłam krzyczeli za mną, "żebym go wzięła", no to resztkami sił...udało się :-)


śliczniuśki rowerek, super wygodny, w tej pozycji nie odczuwam takich bóli jak przy tym siedzącym :-)

z Maćkiem :-)



Asi mama, ja, Maciej, Asia, Leszek @)-->-->--Asia startowałam po raz pierwszy w Maratnie i zajęła 5 miejsce.



Dekoracja
Na koniec powiem tylk, że szkoda, że to już po...
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Brzoza

sobota, 11 września 2010 21:28
Było super w Brzozie.
Pojechaliśmy w piątek, już jestem w domku.
Zajęłam I miejsce, dystans 10km i nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie fakt, że jechałam na naprawdę wygodnym sprzęcie. tuż za mna była klubowa koleżanka Asia, Kamil zajął IV miejsce.
Medaliki do kolekcji i super doświadczenie. Gościnnie w biegu wystąpił obecny Mistrz Świata wśród ON na handbikeu Arek ;-)
Atmosfera nieporównywalna, wszystko było super. Nagrody wręczał nam dawny uczestnik i zwycięzca Big Bradera  Pan Janusz Dzięcioł, przemiły człowiek, który oczywiście też przebiegł 10km.













Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 28 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  42 628